środa, 10 lutego 2016

Liga mistrzyń... Chemik – Fenerbahce

Zaproszenia do strefy vip... będą emocje. I były - tylko czemu złe. Od samego początku królowały Turczynki. Królowały w pierwszym secie. Królowały w drugim secie. Królowały w trzecim secie. Kibicowałam całym sercem. Na nic to się zdało. Chemik przegrał. Za to wygrała oprawa. Klub kibica wspierał siatkarki Chemika Police najlepiej jak tylko umiał. Sektor żołnierzy inspirował pozostałą część widowni - panowie wiedzą jak rozruszać publiczność. Liczę na to, że kolejny mecz będzie nie tylko pokazem genialnej oprawy ale także świetnej gry naszych siatkarek.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz