poniedziałek, 19 września 2016

Królowa rytmu

Wczoraj miałam przyjemność wysłuchać koncertu w wykonaniu Vivi Vassileva - najzdolniejszej perkusistki naszych czasów. Fantastyczny koncert. Nigdy wcześniej nie miałam okazji słuchać marimby i na koncert szłam z mieszanymi uczuciami (łącznie z opcją urwania się wcześniej). Jednak muzyka, wykonanie mnie zachwyciło. 1,5 godziny minęło bardzo szybko.

Marimba z orkiestrą smyczkową - idealna kompozycja. Całość dopełniała świetna akustyka Sali Bogusława X na Zamku Książąt Pomorskich.

środa, 7 września 2016

Obiad w Jin Du

Dziś (zupełnie spontanicznie) jadłam obiad w restauracji Jin Du w Szczecinie. Była to moja druga wizyta w tej restauracji. I drugi raz wyszłam zadowolona i najedzona (delikatnie napisawszy).

Za pierwszym razem jako danie główne zamówiliśmy kaczkę w świeżym ananasie... niebo w gębie. Dzisiaj jadłam schab z bakłażanem w pięciu smakach - pychota. Oczywiście sajgonki są także godne polecenia. I te smaczne pierożki w zupie Won-Ton. A na deser każdy otrzymuje ciasteczko z wróżbą.

Do tego bardzo miła obsługa. Panie doskonale wiedzą kiedy podejść do stolika i zapytać czy czegoś nie potrzebujemy; a jednocześnie nie czuje się na sobie non stop wzroku obserwującej kelnerki.


Polecam - Jin Du, Al. JP II 17, Szczecin

poniedziałek, 5 września 2016

Dożynki gminne w Ińsku

04 wrześnie w Ińsku odbyły się dożynki gminne. Zupełnie przypadkiem na nich byłam. Jak na imprezę gminną to frekwencja była bardzo niska. I w sumie trudno się dziwić skoro oprócz występów Jezioranek, Wełtynianek oraz Boomcyk praktycznie nic więcej się nie działo. Kilka straganików z gastronomią na dodatek z niewielkim wyborem artykułów (i dodam jako ciekawostkę, że o 18 już nie mogłam kupić herbaty - bo nie mieli kubeczków jednorazowych... a gdyby przyszły tłumy to o 15 by już zabrakło); jeden straganik z miodem i rzeźbami w drewnie; stoisko gdzie malowano dzieciom twarze oraz stoisko z balonami.
Niestety organizatorzy chyba za wiele się nie postarali by przyciągnąć ludzi na imprezę oraz by takich jak ja, którzy zjawili się tam przypadkowo zachęcić do uczestnictwa w kolejnych gminnych dożynkach... bo ja na gminne imprezy do Ińska raczej w najbliższym czasie nie pojadę.

Jednak samo  Ińsko mnie zachwyciło... piękne, malownicze krajobrazy, czyste jezioro. Na pewno wrócę tam na dłuższy wypoczynek.

Tuczno - 13-22 sierpnia 2016r.

W tym roku obóz zapaśniczy dla młodzieży z gimnazjum i szkół średnich odbył się w drugiej połowie sierpnia.
Młodzież nie miała za wiele czasu na odpoczynek - dzień rozpoczynali rozgrzewką, po śniadaniu pierwszy trening, popołudniu drugi trening i wieczorem "zestaw ćwiczeń specjalnych". Udało się nam jednak znaleźć czas na zwiedzanie okolicy oraz plażowanie i wyścigi kajakowe.

Wszystkim, którzy chcą odpocząć od zgiełku miasta, cywilizacji polecam Ośrodek Leśny w Tucznie. Ośrodek położony w lesie, przy jeziorze. Czysta plaża. Możliwość wypożyczenia kajaków, łódek, rowerów wodnych. Dla lubiących zwiedzać okolicę jeżdżąc rowerem jest także wypożyczalnia rowerów. No i najsłodsza atrakcja - fabryka czekolady... niebo w gębie :)