poniedziałek, 9 maja 2016

7 maja...

Zupełnie nieoczekiwanie dostałam propozycje by 07 maja wybrać się do Warszawy. Jechałam wraz z uczestnikami marszu KOD. I tym samym znalazłam się wśród uczestników marszu. Ilu było tych uczestników... no właśnie cały czas trwa dyskusja czy 45000 czy 250000. Nie liczyłam uczestników - jednak z mojego punktu widzenia bardziej prawdziwa jest druga liczba. Z powodu ograniczenia czasowego nie przeszłam całej trasy marszu...



Wśród uczestników była bardzo miła atmosfera. Co najważniejsze nie słychać było wulgarnych okrzyków (przynajmniej w miejscu w którym ja stałam). Nikt nie używał języka nienawiści.

Nie ważne jest kto organizuje marsze, manifestacje - przecież każdy ma prawo do wygłoszenia swoich poglądów - ważne jest by robić to z poszanowaniem tych co maja odmienne poglądy, inne zdanie, stoją po przeciwnej stronie politycznej barykady.

Bądźmy ostrożni w nazywaniu ludzi, którzy myślą inaczej, różnymi obraźliwymi epitetami. Bo gdyby kiedyś okazało się, że mają więcej racji...


wtorek, 3 maja 2016

Z miasta do lasu...

Dziś wielu znajomych można było spotkać na imprezach plenerowych. Polany na Głębokim tętniły życiem. W godzinach popołudniowych trudno było o miejsce wolne na rozpalenie własnego ogniska. Tradycyjne majówkowe grillowanie uatrakcyjniało wiele imprez towarzyszących. Kolejne weekendy zapowiadają się równie atrakcyjnie. Weekend w mieście nie musi być nudny!


niedziela, 1 maja 2016

Nowy dworzec PKP

I w końcu Szczecin doczekał się nowego, ładnego dworca pkp. Z wielką przyjemnością spacerowałam po jego korytarzach. Warto było tyle czekać. Oczywiście wśród opinii na necie można przeczytać wiele krytycznych - napisane chyba przez osoby wiecznie negujące świat. Czytałam tez dziś porównanie, że ten dworzec niczym nie różni się od dworca w Poznaniu czy Krakowie. Byłam na obu. I w mojej opinii dworzec w Szczecinie różni się od tamtych... Ale to niech każdy sam oceni i porówna.