wtorek, 3 stycznia 2017

Łotr 1

Namówiona... no dobra, bardziej przekupiona :) byłam w kinie na: Łotr 1 - Gwiezdne wojny historie. No i dalej potwierdzam swoją opinię: nic nadzwyczajnego. Nie wiem skąd ten zachwyt nad tasiemcem Gwiezdnych wojen. A może to ja się nie znam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz