Od dawna w tv oglądam... połączenie muzyki z dużą dawką dobrego humoru. I w końcu nadarzyła się okazja by obejrzeć na żywo. Waldemar Malicki, Bernard Chmielarz, Jacek Kęsik... Filharmonia Dowcipu w Szczecinie. Na hali Azoty Arena prawie 2000 osób. Niezapomniane wrażenia. Dwie godziny spektaklu i czułam niedosyt. Artyści udowodnili, że muzyką (nawet poważną) można się bawić, jednocześnie nic jej nie ujmując. Doskonałe poczucie humoru Pana Malickiego, żarty związane z bieżącymi sprawami (także politycznymi), jednak nikogo nie obrażające i nie ukierunkowane tylko w jedną stronę. Czekam na kolejną wizytę w Szczecinie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz