Gdy na dworze jesienna słota najlepszy jest wypad poza miasto - a najlepiej nad morze do SPA.
Wybór padł na Dziwnówek - skąd taki wybór? Chyba przez sentyment - pierwsza praca wakacyjna w Dziwnówku; jedna z pierwszych kolonii w roli kierownika - Dziwnówek... to niech ten jesienny weekend też będzie w Dziwnówku.
Wybór SPA Maximus - podobny sposób, tylko to już nie była moja sentymentalna podróż... :) :)
Niestety - pogoda nie dopisała. Cały weekend lało, wiało.
A do tego jeszcze SPA nie do końca spełniło moje oczekiwania. Hotel elegancki i pierwsze wrażenie robi bardzo dobre. Kolejne wrażenia są już mniej różowe. Chyba najbardziej co mnie zdziwiło to dodatkowe opłaty za korzystanie z sauny suchej i groty solnej. I sposób w jaki się goście hotelowi o tym dowiadują. Obsługa też na średnim poziomie - może trzeba mi było mówić po niemiecku...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz